Trochę historii

Iluminaci i spiski

Powstanie Zakonu


Iluminaci, to jedna z najwyższych lóż masońskich. Nazwa pochodzi od łacińskiego illuminatus oświecony, l. mn. Illuminati i  jest terminem niejednoznacznym, gdyż w ciągu dziejów istniało kilka struktur używających tej nazwy. Do najbardziej znanych należeli Iluminaci Bawarscy. Było to tajne stowarzyszenie założone 1 maja 1776 roku przez Adama Weishaupta w Ingolstadt, które oficjalnie za cel stawiało sobie szerzenie oświaty i propagowanie idei oświeceniowych oraz powstrzymywanie działalności jezuitów. 
Stosunkowo duża liczba wiarygodnych informacji i dokumentów jakie mamy na jego temat wynika z faktu, że archiwa Zakonu zostały skonfiskowane i opublikowane przez ówczesne władze bawarskie, po wydaniu zakazu jego działalności. Duże znaczenie miały również zeznania złożone prze sądami bawarskimi przez byłych członków zakonu, którzy z niego wystąpili.

Jak twierdzą niektórzy badacze ruchów masońskich, w 1771 roku Weishaupt został wyszkolony w dziedzinie okultyzmu egipskiego przez kupca nieznanego pochodzenia o nazwisku Koelmer, o którym mówiono, że przemierzył Europę w poszukiwaniu adeptów swej tajnej doktryny. W ciągu następnych pięciu lat Weishaupt  sformułował plan założenia tajnej i potężnej organizacji.  Realizując to zamierzenie 1 maja 1776 roku powołał do życia tajny Zakon Iluminatów czyli "Oświeconych" i stanął na jego czele przyjmując pseudonim "Spartacus". Organizacja zaczęła przejmować kontrolę i mieć przemożny wpływ na całe wolnomularstwo jako najwyższa loża masońska. Dla udoskonalenia organizacji swego Zakonu Weishaupt pilnie studiował także statuty wówczas już skasowanego Towarzystwa Jezusowego (Jezuitów). Aby sfinansować tak duży projekt, szukał zwolenników idei Zakonu w sferach finansjery. Jednym z  jego popleczników był  Amschel Rothshild z Domu Bankowego Rotschildów. 

Struktura Zakonu


Zakon składał się z trzech kręgów wtajemniczenia. Wszystkie miały po trzy stopnie, a w trzecim kręgu zwanym Misteria, każdy stopień dzielił się  jeszcze na dwa dodatkowe. 
Każdy  członek Zakonu Iluminatów był zobowiązany do podania na piśmie swojego szczegółowego życiorysu, z uwzględnieniem stosunków rodzinnych i majątkowych, jak również comiesięcznego składania sprawozdania o swoim życiu osobistym. Od kandydatów wymagano wyznania kompromitujących informacji na swój temat, aby mieć nad nimi całkowitą kontrolę. Członkowie wyższych stopni wtajemniczenia mieli pod swoim bezpośrednim dozorem dwóch Iluminatów należących do stopni niższych. Co więcej cała struktura Zakonu została tak pomyślana, by "ludzie skrupulatni, a dający się oszukać nigdy nie przekroczyli najniższych stopni ... natomiast ludzie zuchwali, bezwzględni, cyniczni, gotowi i chętni to tego by uwolnić się od religii, moralności, patriotyzmu i wszelkich innych przeszkód, wznosili się na szczyt ".

Oficjalnie Weishaupt twierdził, że wymyślona przez niego doktryna miała szczytne cele: by zainteresować ludzi poprawą ich charakteru, wpoić im społeczne uczucia, nieść pomoc potrzebującym, występować przeciwko bezprawiu oraz upowszechniać oświatę.  
Jednak przy wyższych stopniach wtajemniczenia członkom Zakonu objawiano w znacznie większym stopniu jego sekretny plan, który sprowadzał się w praktyce do pięciu głównych punktów: 
- zniszczenia monarchii i wszelkich uporządkowanych form rządów 
- zniesienia własności prywatnej 
- osłabienie patriotyzmu i ducha narodowego 
- zniszczenia życia rodzinnego i instytucji małżeństwa oraz ustanowienie grupowego  wychowania dzieci 
- zniszczenia wszelkiej religii (głównie chrześcijaństwa) 

Działania Zakonu


Długie negocjacje między Weishauptem a  członkami Iluminatów francuskich (martynistów), zaowocowały połączeniem obu grup  Iluminatów, a także innych odłamów masonerii na kongresie wszechmasońskim w lipcu 1782 roku w Wilhelmsbaden, koło Frankfurtu nad Menem. Prawdopodobnie świat nigdy się nie dowie, co naprawdę wydarzyło się na owym kongresie. Jeden z jego uczestników, hrabia de Virieu, tak pisał o tym wydarzeniu w swej biografii: "...przywiozłem z powrotem tragiczne tajemnice. Nie zawierzę ich wam (...) Spisek jaki się układa jest tak dobrze pomyślany, że będzie niemożliwością dla monarchii i Kościoła mu umknąć". Ośrodkiem konspiracji stał się Frankfurt, rodzinne gniazdo bankierskiej rodziny Rothschildów, skąd rozszerzała się ona we wszystkich kierunkach.

W 1784 roku Weishaupt wydał rozkaz wywołania rewolucji we Francji, jednak kurier o nazwisku Lanze, wiozący odpowiednie instrukcje  został w drodze z Frankfurtu do Paryża zabity uderzeniem pioruna. Przy zwłokach kuriera policja bawarska znalazła instrukcje Weishaupta. Po ich przestudiowaniu władze bawarskie zarządziły dokonanie rewizji w domach czołowych Iluminatów, włącznie z domem samego Weishaupta. Wszystko co wykryto w wyniku przeprowadzonych poszukiwań, jednoznacznie wskazywało na poważne zagrożenia dla państwa ze strony Zakonu Iluminatów. Znaleziono bowiem plany dotyczące prowadzenia wojen i rewolucji w celu opanowania świata. Spiskowcy zostali ujawnieni, a elektor bawarski Karol Teodor edyktem z 22 czerwca 1784 roku wydał zakaz  działalności wszystkich tajnych związków, zaś w edyktach z 2 marca i 15 sierpnia 1785 wymienił wprost Iluminatów i masonów.  Co więcej na rozkaz elektora wydrukowano w Monachium w latach 1786, 1787, 1794 znalezione pisma i dokumenty odnoszące się do Iluminatów, co pozwoliło ujawnić publicznie ich prawdziwe cele i metody działania. Wszystkie te zakazy  zmusiły Weishaupta jedynie do opuszczenia Bawarii, było już jednak za późno na rozbicie Iluminatów, którzy osiągnęli bardzo wielkie wpływy w bogatych sferach europejskich, w tym także wśród największych ze wszystkich bogaczy - bankierów międzynarodowych - braci Rothschildów. Mimo faktycznej likwidacji Zakonu, Weishaupt przeniósł centrum swych działań do Paryża, stając się założycielem Wielkiego Wschodu Paryża (francuska loża masońska) oraz przejmując kontrolę nad "klubami Jakobinów". Dla uniknięcia dalszych prześladowań formalnie zarzucono nazwę "Iluminaci" przyjmując godło "zreformowanej masonerii", w istocie nadal prowadzono dotychczasową działalność. Dla lepszego ukrycia działalności Zakonu, Weishaupt przez swoich współpracowników,  kazał nawet ogłosić w londyńskim  "Monthly Magazine", że od 1790 roku jego stowarzyszenie przestało funkcjonować, co było oczywistym kłamstwem. 

Wątek Polski


W zapiskach Zwacka ("Katon") znajduje się informacja potwierdzająca  "układ przymierza z Lożą Narodową Polski czyli Wielkim Wschodem Narodowym Polski", zaś Knigge ("Filon") w liście do tegoż Zwacka nadmienia , że "Ten projekt dotyczący Polski , to dzieło mistrzowskie. Posłałem już Spartakusowi (czyli Weishauptowi) projekt "okólnika dla lóż " 
Dlatego uważa się, że Iluminatom udało się w znacznym stopniu podporządkować polskie wolnomularstwo za pomocą tzw. klubów jakobinów,  ponieważ władzę nad organizacją Jakobinów w Paryżu posiadał członek Iluminatów bawarskich, Mirabeau. Do tej organizacji w 1789 roku przystąpił król Polski Stanisław August, a zaraz za nim Hugo Kołłątaj oraz Szczęsny Potocki, mistrz polskiego wolnomularstwa.

Późniejszy uczestnik Targowicy H. Rolicki w "Zmierzchu Izraela" pisał: "Pod przewodem króla-Jakobina, odbywały się obrady Sejmu czteroletniego i powstało dzieło Konstytucji 3 maja, a później Targowica. Konstytucja sama była wyrazem haseł francuskiej Konstytuanty; projekty nadania praw żydom i osadzenia ich na roli przesuwały się przez cały czas obrad Wielkiego Sejmu". Bezpośredni kontakt z Weishauptem pierwszy nawiązał Wielki Mistrz polskiego wolnomularstwa Ignacy Potocki, co w pełni tłumaczy udział polskiego króla oraz czołowych masonów Rzeczypospolitej w klubach jakobińskich. Po ścięciu króla Ludwika XVI, rewolucja chyliła się ku upadkowi. W tym czasie w Paryżu pojawił się Kościuszko, który od lóż otrzymał znaczne sumy na powstanie w Polsce. Dzięki wybuchowi powstania kościuszkowskiego, masoneria liczyła na interwencję wojskową w Polsce: Prus, Austrii i Rosji, co miało uchronić rewolucję francuską od wojskowej klęski. 

Plany trzech wojen światowych

W 1871 r. Mazzini wydał list, w którym nakreślił trzyczęściowy plan docelowy Iluminatów: ich wielki projekt uwolnienia nie tylko Europy, i całego świata od chrześcijaństwa i poddania ich oświeconej (iluminowanej) dyktaturze lucyferianizmu. Ten godny uwagi list był przez wiele lat wystawiony w Bibliotece Muzeum Brytyjskiego w Londynie. Mazzini planował serię wojen światowych. Wojny te miały wpędzić każdy naród w konflikt tak krwawy i chaotyczny, by ostatecznie każdy naród zrzekł się swojej suwerenności narodowej na rzecz rządu międzynarodowego, takiego jak Liga Narodów (obecnie - Organizacja Narodów Zjednoczonych) celem zapobieżenia kolejnemu globalnemu rozlewowi krwi. Wiedząc jednak, że suwerenność jest bardzo ważnym czynnikiem spajającym narody, Mazzini i Pike załozyli  w swoim oryginalnym planie trzy kolejne wojny światowe. Pierwsza z tych wojen światowych miała, zgodnie z ich nadziejami, obalić rząd carski w Rosji i ustanowić dyktaturę iluminatów i nową jakość w zakresie środków kontroli społeczeństw. Druga wojna światowa miała pozwolić nowej Rosji Sowieckiej na zdobycie Europy - lub jak się okazało, jej połowy. Trzecia wojna światowa miała wybuchnąć na Bliskim Wschodzie pomiędzy muzułmanami, a Żydami i spowodować biblijny Armagedon. Przed końcem trzeciej wojny światowej zmęczone wojną narody miały być gotowe do zaakceptowania każdego planu przynoszącego możliwie najdłuższy pokój, a jednoczącego cały świat pod zgubnym sztandarem Nowego Porządku Świata. W 1871 r. Pike tak pisał do Mazziniego o następstwach trzeciej wojny światowej: „Wywoła ona straszliwy kataklizm społeczny... i najbardziej krwawy zamęt. Wszędzie wtedy obywatele, zmuszeni bronić się przeciwko mniejszości rewolucjonistów, będą tępić owych niszczycieli cywilizacji, a większość, pozbawiona złudzeń na temat chrześcijaństwa... pozbawiona busoli, pragnąca ideału, lecz nie wiedząca, gdzie skierować swe uwielbienie, przyjmie prawdziwe światło za pośrednictwem powszechnej manifestacji czystej doktryny Lucyfera, wyprowadzonej w końcu na widok publiczny, manifestacji wynikłej z ogólnej reakcji na zniszczenie chrześcijaństwa i ateizmu, obu pokonanych i wytępionych w tym samym czasie”.

Mazzini i Pike mogli zaplanować w 1871 r. trzy wojny światowe, lecz dwaj autorzy Manifestu Komunistycznego Marks i Engels, mówili obaj o pierwszej wojnie światowej dwadzieścia trzy lata wcześniej. Karol Marks pisał w 1848 roku "słowiańska hołota" podkreslając jego pogląd, że Rosjanie, a także Czesi i Chorwaci, są "zacofanymi" rasami, których jedyną rolą w przyszłej historii świata będzie rola mięsa armatniego. Marks mówił: „Przyszła wojna światowa spowoduje, że z powierzchni ziemi znikną nie tylko reakcyjne klasy i dynastie, lecz całe reakcyjne narody. I będzie to postęp”. Tak samo pisał w rok później jego kolega Fryderyk Engels: „Następna wojna światowa spowoduje zniknięcie z powierzchni ziemi całych narodów reakcyjnych. To także będzie postęp. Oczywiście nie będzie mogło się to dokonać bez zdeptania niektórych delikatnych kwiatków narodowych. Lecz bez gwałtu i bez braku litości nie da się w historii osiągnąć niczego. Czy można to opacznie zrozumieć? Cóż to za następna "wojna światowa”?  W XIX wieku nie było przecież żadnej „wojny światowej” ...


Komunizm i Nazizm


Uważa się, że  Karol Marks, który opracował "Manifest Komunistyczny" był członkiem jednej grupy Iluminatów, a Karol Ritter, wykładający w Berlinie i we Frankfurcie, który pisał antytezę komunizmu, był członkiem innej grupy.  Pamiętajmy, że dzieło Rittera ukończył F.W.Nietzsche i  dało ono podwaliny dla faszyzmu i nieco później dla nazizmu. Dla niektórych zarówno komunizm (socjalizm sowiecki) jak i faszyzm (narodowy socjalizm) są w istocie tylko dwiema formami te samej idei, a podziały na skrajną prawicę i skrajną lewicę są tak naprawdę tylko fikcją, mającą na celu wprowadzać ludzi w błąd. Zarówno jeden jak i drugi system ma te same antychrześcijańskie korzenie, ten sam cel oraz tych samych bardzo możnych i wpływowych protektorów w postaci międzynarodowej finansjery. Badacze masonerii uważają, że jednym z ważnych etapów  realizowanych przez "ziluminizowane" tajne towarzystwa, w celu zniszczenia chrześcijaństwa, była także rewolucja bolszewicka w Rosji, która przygotowywana już w wieku XIX, wybuchła dopiero w początkach XX w. Podobno była ona dokładnie sterowana, a sami rewolucjoniści mieli swoich możnych protektorów, głównie w osobach bankierów z Wall Street, których potęga została niegdyś zapoczątkowana przez klan Rotschildów. Przykładowo tylko jeden z nich - Jacob Schiff  - "utopił" około 20 000 000 $ na rzecz ostatecznego triumfu bolszewików w Rosji. Później ci sami finansiści trudzili się przez kilkadziesiąt lat nad utrzymaniem "komunizmu" w Związku Sowieckim, inwestując weń ogromne sumy pieniędzy i nowe technologie. Co ciekawe te same banki z Wall Street zainwestowały później w Hitlera i jego ideologię, umożliwiając mu dojście do władzy, a później wzrost potęgi wojskowej hitlerowskich Niemiec. Ponadto jak się okazuje spora część hitlerowskiej elity była również związana z tajnymi towarzystwami.

Dodatkowe informacje

Nasz Twitter
Nasz YouTube
RSS
HoT